Uncategorized

Gospodarstwo cz3

Gospodarstwo cz3
“Zaczerpniete z netu”

Obudzilo mnie wolanie ciotki na sniadanie, lezalem goly w ich lózku myslac o wczorajszej nocy i tym co mnie czeka w dniu dzisiejszym. Wstajac podnioslem moje biale slipki które wczoraj dostalem, nie majac innego wyboru poszedlem do kuchni na sniadanie. Iwona stala oparta o stól, w jednej chwili patrzac na jej pupe przypomnialem sobie jaka z niej suczka. – O witam, mam nadzieje ze wyspales sie- powiedziala – Troche tak, ale wolalbym obudzic sie majac ciebie przy boku, odpowiedzialem – No pewnie, ale dzis jeszcze bedziesz mial okazje do przytulania mnie i nie tylko mnie – A kiedy to nastapi – Impreza urodzinowa zaczyna sie o 18tej, wiec nie spóznij sie… – OK. – Wszystkiego najlepszego Robert, powiedziala Iwona kiedy podchodzila do mnie. Usiadla na mnie i nasze usta zlaczyly sie w namietnym pocalunku, moje rece momentalnie powedrowaly na jej tylek, kutas wolno podnosil sie, lecz nie dane bylo mu tym razem skosztowac jej cipki, gdyz wstala i wyszla z kuchni mówiac. – Jak zjesz, to idz pod prysznic i ubierz sie, a nie paradujesz z takim namiotem. Myslisz ze skusisz kogos na to- zasmiala sie i puscila oczko dalej robiac cos na dzisiejszy obiad. Po sniadaniu poszedlem pod prysznic, i owiniety tylko recznikiem udalem sie do swojego pokoju. Stalem w progu jak wryty widzac jak na moim lózku lezy Madzia, byla calkiem naga, tylko na cipce miala polozona mala paczke. – Co tu robisz, zapytalem – Jak to co, dzis sa twoje urodziny, a ja jestem twoim prezentem, nie liczac tego prezenciku który lezy na mnie – Kto ci powiedzial – Czy to wazne Jej noga uniosla sie i oparla o mój brzuch, wolno przesunela ja tak by mój recznik spadl na ziemie, podniosla sie i na czworaka podeszla niczym kotka do mojego kutasa. Czulem jak rosnie w jej ustach, patrzylem jak zachlannie polyka go chcac sprawic mi rozkosz. Zlapalem ja za wlosy i unioslem tak by znalazla sie na wprost mnie, patrzylismy sobie w oczy, calowalismy sie jednoczesnie nasze dlonie piescily nasze ciala. Sam nie wiem kiedy polozylem ja i calujac jej boskie cialo doszedlem do jej wygolonej cipki, wpadlem w jakis szalenczy trans lizac ja i wkladajac do srodka swój jezyk. Madzia wila sie, jeczala ale nie dawalem za wygrana chcialem by to ona pierwsza doszla. Podnioslem jej nogi, je równiez calowalem tak samo jak jej wysportowany brzuch i sterczace sutki, polozylem sie na niej i w pozycji misjonarskiej nasze ciala polaczyly sie w jedno. Wolno kochalismy sie nie spieszac sie, chcac jak najdluzej cieszyc sie swoja obecnoscia. Czulem jak jej cipka zaciska sie coraz mocniej na moim penisie, jak z kazda chwila orgazm zbliza sie ku nam, coraz mocniej i szybciej pracowalem biodrami wchodzac w nia juz do konca. Efekt mych staran przyszedl dosc niespodziewanie, Madzia drzala na calym ciele, a ja spuszczalem sie w jej cipke jakbym tego nie robil miesiac, patrzylem na jej zarumienione policzki, na jej szkliste z podniecenia oczy, jak usmiecha sie do mnie i szepcze mi do ucha: – KOCHAM CIE, jestes wspanialy – Ja tez CIE KOCHAM, odpowiadam, jeszcze nikomu tego nie mówilem, ale czujac ze tak jest. Lezymy wtuleni w siebie, caly czas mój kutas jest w jej wnetrzu, musze uwazac by sie nie wyslizgnal z niej, patrzymy sobie w oczy a ja czuje jak ktos dotyka moich pleców, jak obca reka wolno wedruje w kierunku moich jaj, jak je sciska. Odwracam glowe i widze naga Bozenke. – Wszystkiego najlepszego kuzynie, widze ze sie spóznilam – Nic nie szkodzi, mozesz dac mu prezent – odpowiada za mnie Madzia jednoczesnie kladac mnie na plecach. Teraz widze dwie kleczace boginie, które pochylajac sie nad moim oklapnietym fiutem, zaczynaja go lizac, calowac i ssac, ku mojemu zaskoczeniu budzi sie do swoich normalnych rozmiarów. Teraz to Madzia przejmuje inicjatywe i siada na nim, kuzynka wykorzystujac ta sytuacje siada w taki sposób bym mógl lizac jej szparke. Cóz za cudowny dzien, dwie suczki zabawiaja sie ze mna, Madzia coraz mocniej ujezdza mnie, jednoczesnie jest pochylona tak by kuzynka mogla piescic jej male piersi. Zmieniamy pozycje, teraz Bozenka lezy z szeroko rozlozonymi nogami, a pomiedzy nimi jest glowa Madzi która ustami piesci jej szparke, jej piekny wysportowany tylek jest wypiety na skraju lózka tak bym mógl go zerznac. Wchodze w jej wydepilowana cipke najmocniej jak potrafie, pieprze ja zaglebiajac sie w nia jak najmocniej. Madzia szczytuje, wrecz dyszy, pada na kuzynke a ja dalej nie mogac osiagnac celu czekam az jej orgazm ustanie, odsuwam ja na bok lózka, klade sie na Bozence, lapie za jej krótkie czarne wlosy. Wiem ze tak lubi, przyciskam ja swoim ciezarem, czuje jak nogami obejmuje moje biodra, wiem czego oczekuje, patrzy na mnie, wiem czego chce i dostaje to. Rucham ja z calych sil, tak jak lubi, mocno wrecz brutalnie, pieprze jej cipke nie zwracajac uwagi na jej krzyki, spuszczam sie czujac jak jej cialo eksploduje w kolejnych spazmach rozkoszy. Wykonczony tymi zmaganiami zapadam w drzemke, budze sie jest 13ta. kurwa obiad mysle. Przy stole wszyscy usmiechaja sie do mnie, jemy i wspominamy mój pobyt tu, te dobre i te zle chwile, pózniej ciocia kaze mi isc na ryby i wrecz rozkazuje mi powrót o 18tej, . Ale jak tu lowic majac w perspektywie taka zabawe, wyobraznia moja szalala podsuwajac kolejne szalone propozycje. Zastanawialem sie kto jeszcze moze byc na mojej urodzinowej imprezie, nerwowo zerkalem na zegarek chcac przyspieszyc ten moment, ale kiedy przyszedl czulem ze mój kutas rozwala mi spodenki. Caly podniecony wrócilem do domu, na podwórku stal zaparkowany samochód wujka Jacka, oraz jeszcze jeden którego nie znalem. Zgodnie z tym co mi powiedziala Iwona poszedlem sie umyc, w lazience byly przygotowane dla mnie biale lniane spodnie i biala koszulka polo, raz kozie smierc, ruszylem w kierunku salonu wyraznie slyszac gwar rozmów dochodzacy za drzwi. Kiedy mnie zobaczyli wszyscy jak na jedna komende zaspiewali mi STO LAT, i po kolei zlozyli mi zyczenia, nie oszczedzajac przy tym pocalunków. Dopiero po dluzszej chwili zorientowalem sie ze wszyscy zebrani ubrani sa na czarno, tylko ja jestem w bialym stroju jakbym mial sie wyrózniac. Oprócz stalych domowników byl wujek Jacek z zona Ewa i córka Agnieszka, oraz Basia i Krzysiu wraz z Ania która poznalem blizej w sylwestrowa noc. Wszyscy usiedlismy do stolu, na którym byla przygotowana kolacja oraz cos do picia, gwar rozmów zostal przerwany po uplywie godziny, i wtedy wujek oznajmil ze pora rozruszac kosci. Za parkiet posluzyla podloga, a jedynym warunkiem jaki byl do spelnienia to ten by nikt nie tanczyl z tym samym partnerem wiecej niz jeden taniec. Wolno docieralo do mnie jak seksownie ubrane sa kobiety, dziwilo mnie tez to, ze wsród nas jest 15letnia Ania i Irek oraz Aga. O co chodzilo, sam nie bylem tego pewien, po kolei poznawalem panie które byly ubrane dosc róznie, Madzia i mloda Anka mialy ubrane obcisle miniówki z lajkry przylegajace do ich cial, a ze obie sa szczuple to i efekt byl murowany. Basia i Iwona mialy na sobie sukienki na waskich ramiaczkach i obie mogly pochwalic sie tym co maja najlepsze czyli szczuplymi dlugimi nogami, podkreslonymi jeszcze bardziej wysokimi szpilkami. Co do cioci Ewy to tanczac z nia nie sposób bylo oderwac wzroku od jej piersi, jej biust wrecz falowal w rytm jej kroków, a ze byl olbrzymi to juz inna sprawa, sam zastanawialem sie co mozna zrobic z tak duzymi balonami. Jej sukienka miala taki dekolt ze nie bylo sposobu by nie zobaczyc choc na chwile jednej z jej piersi, nie byla kobieta w moim typie ale mimo to tanczac z nia, gapilem sie zauroczony jej walorami. Co do kuzynki Agi to jej sukienka byla cala w falbankach, i krecac piruety na parkiecie na widok wszystkich wystawiony byl jej tylek i kuse majteczki odslaniajace je dupcie. Kolejny taniec i tym razem w moje ramiona trafia Bozenka, ta to poszla zupelnie po bandzie, dziewczyny stojace pod latarniami tak by sie nie ubraly jak ona. Miniówka która ubrala odslaniala jej pupe przy kazdym jej ruchu, a kiedy sie pochylala to mozna bylo zobaczyc nawet jej cipke która zakrywaly czarne koronkowe stringi, biust zakryty byl waskim paskiem materialu i tak odslanial wiecej niz zaslanial. Okolo godziny 21ej ciocia oznajmila: – Pora na ostatnia godzine tych tanców, nasz solenizant musi dolaczyc do naszego grona wiec o godzinie 22ej, zgodnie z naszym planem konczymy i zaczynamy jednym slowem W tym samym momencie swiatla zgasly i salon utonal w swietle swiec, atmosfera z frywolnej robila sie coraz mocniej erotyczna. Pary na parkiecie wily sie, sam tanczylem teraz z Anka która az lgnela do mnie, obok nas Bozenka dawala sie macac swojemu bratu Irkowi, chlopak poczynal sobie z nia bardzo smialo, ugniatal jej odsloniete posladki, a ona widzac ze patrze na nich zlapala go za glowe i zaczela lizac sie z nim, dobrze ze piosenka sie skonczyla bo nie wiem jak mogla by ta akcja dalej sie potoczyc. Sam nie zalowalem sobie tez niczego i tanczac z Ewa, która byla odwrócona plecami do mnie, macalem jej wielkie balony, ona chyba byla bardziej zafascynowana widokiem swojej córki, która namietnie calowala sie z Danielem, którego rece byly pod jej sukienka. Kolejna piosenka i tym razem z Basia bawimy sie w zjazdy az do podlogi, mysle sobie czy na moim kutasie tez by sie tak wila ale kolejna zmiana i Iwonka w moich ramionach szepcze mi do ucha; – Marze juz bys mógl mnie zerznac, jeszcze chwila i cie wydymam Rzeczywiscie chwila i sygnal budzika przerwal mój taniec z Aga, a wlasciwie pocalunki z nia, swiatlo znów sie zapalilo, kobiety poprawialy swoje stroje tak samo jak faceci: – Pora bysmy przeszli do oficjalnej czesci, poniewaz Robert chce byc jednym z nas dzis nastapi jego wtajemniczenie, od dzis jest naszym czlonkiem i nalezy do naszej grupy. Agnieszko, Aniu i Irku was to tez czeka w przyszlosci jesli bedziecie chcieli, dlatego wasza obecnosc tu, lecz na tym koniec, ustalilismy juz wczesniej kto bedzie podczas pierwszego razu Robert i tak jak sie umówilismy te osoby przejda do sypialni, reszcie dziekuje za mily wieczór i do zobaczenia – powiedzial wujek Teodor Moje podniecenie siegalo zenitu, nie bylem nawet rozczarowany tym ze w sypialni znalazly sie osoby z którymi juz sie kochalem, wiedzialem ze predzej czy pózniej bede mógl sprawdzic jaki naprawde jest biust Ewy i jaka cipke ma Basia czy w lózku jest tez tak zywa jak w tancu. Ale teraz liczylo sie tylko to bym mógl kochac sie z Iwona, Bozenka i Madzia bym mógl razem z wujkiem i Danielem zadowolic je tak jak one mnie. W sypialni staly trzy krzesla na których nasze kobiety nas posadzily, wszyscy trzej bylismy juz tylko w slipkach, a nasze panie jak na komende pozbyly sie swoich kiecek i bielizny. Klekajac u naszych stóp, zdjely nam slipki i kazda zaczela ssac pale swojemu partnerowi, nie trwalo to dlugo wrecz przeciwnie, na sam koniec kazda ubrala swojemu partnerowi prezerwatywe. Wszyscy byli podnieceni na maksa, naszym pania nie byly potrzebne nawet pieszczoty, tak mocno byly napalone. Jednym ruchem bioder Madzia nadziala sie na sterczaca moja pale, Bozenka i Iwona zrobily to samo, teraz tuz obok siebie kochaly sie trzy pary, krzesla skrzypialy a dziewczyny jeczaly. Do spelnienia nie potrzebowalem duzo, spuscilem sie pierwszy, ciezko oddychajac i slyszac jak Daniel tez dochodzi razem z Bozenka, najdluzej wytrzymal wujek, ale i na niego przyszla kolej. Powoli dochodzilismy do siebie, krzesla poszly w odstawke, pozbylismy sie ladunków spermy uwiezionych w prezerwatywach. Kiedy to robilem zobaczylem jak Bozenka kleka przy mnie jak bierze moja sflaczala pale i wylizuje ja z resztek spermy, co za zboczona dziewczyna pomyslalem. Dalem jej sie pobawic moim kutasem, a sam obserwowalem jak Iwona lezy na lózku a pomiedzy jej nogami jest glowa Daniela, który wylizuje jej szparke, cóz za podniecajacy widok, ale gdzie jest moja Madzia. No tak stala oparta o lózko, jej pupa byla mocno wypieta, a za nia na kolanach byl wujek lizacy od tylu jej cipke. Sytuacja z kazda chwila ulegala zmianie, teraz Daniel trzymal wysoko uniesione nogi Iwony, a jego kutas raz za razem wchodzil w nia, az jego wielki jaja odbijaly sie od jej nabrzmialych warg sromowych. Kuzynka wstala z podlogi i pociagnela mnie za soba, jej pupa byla wypieta i czekala na mnie, tym razem jednak nie chcialem jej przeleciec jak rano. Wolno wchodzilem w nia cala dlugoscia mojego kutasa, kazdy zakamarek jej wilgotnej szparki byl dokladnie spenetrowany przez mojego fiuta. Do naszych uszu dochodzily glosne jeki Teodora i Madzi którzy najwidoczniej doszli do swoich d**gich orgazmów, nie moglismy tego zobaczyc gdyz byli za naszymi plecami. Czulem coraz wyrazniej ze kuzynka dluzej juz nie wytrzyma, jej cipka wrecz zaciskala sie na moim kutasie, jej jeki przeszly teraz w cichy skowyt, nie mogla zaczerpnac powietrza, -AAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaa co jakis czas wyrywalo sie z jej ust A kiedy zobaczyla jak jej chlopak pada na jej matke, i resztkami sil pieprzy jej cipke, jeczac i calujac jej piersi, sama nagle doszla, jej orgazm przechodzil falami, raz jej cipa rozluzniala sie, raz wrecz zaciskala na moim kutasie. Dluzej juz tez tego nie wytrzymalem, i spuscilem sie w jej rozgrzana i ociekajaca od soków cipke, oboje opadlismy na podloge, wyczerpani ale zadowoleni. Ciezko oddychajac poszlismy do lazienki za reszta towarzystwa, prysznic czy wanna sam nie moglem sie zdecydowac, w koncu wybralem wanne. Daniel przyniósl kazdemu po drinku, nie bylo mozliwe bysmy sie wszyscy zmiescili, w czwórke nie bylo problemu, ale szesc osób nie da rady, mimo ze kuzynka sie starala. Usiadla na Teodorze opierajac sie o jego plecy, on tymi swoimi lapami zlapal ja i usadowil zapewne na swoim kutasie, ja z drogiej stronu zrobilem to samo z Iwona, natomiast Madzia i Daniel poszli pod prysznic. Obserwowalem ich jednoczesnie pieszczac rekoma piersi cioci, Daniel górowal nad nia, ona szczuplutka a on taki miesniak. Widok ich podniecil mnie, tak samo jak to co widzialem obok w wannie, gdzie nie bylo watpliwosci ze Bozenka jest nadziana na kutasa swojego taty. Pierwsi z lazienki wyszli Madzia z Danielem, bylem ciekaw co beda robic w sypialni, poczekalem jeszcze chwile i razem z Iwona poszlismy w ich slady zostawiajac w wannie kuzynke i wuja. Nie mylilem sie, Daniel pieprzyl moja Madzie ile mial sil, widok ich byl podniecajacy, Madzia wisiala w powietrzu przycisnieta do sciany, jej nogi byly zarzucone na jego biodrach, które pracowaly z duza intensywnoscia. Daniel mial na tyle sil by caly czas trzymac ja w tej pozycji, jednoczesnie sciskal jej pupe, az miala na niej czerwone slady. Iwona jednak nie dala mi napawac sie widokiem zniewolonej Madzi, polozyla mnie na lózku, uklekla nad moja nabrzmiala pala i kucajac nadziala sie. Pamietalem o jej slowach, ale teraz to ona rznela moja pale w zawrotnym tempie, opuszczajac sie i podnoszac, co jakis czas zastygala w bezruchu lapiac powietrze, i krazac biodrami nadziana az po same jaja. Na lózku tuz obok nas, w pozycji na lyzeczke Bozenka przyjmowala kolejne pchniecia kutasa swojego ojca, który byl juz u kresu sil. Daniel nagle trzymajac Madzie na swoim kutasie, polozyl ja na podlodze i tam szybkimi glebokimi ruchami bioder doszedl wraz z Madzia do rozkoszy, oboje lezeli tak, dyszac, cali oblani potem. Mój koniec tez byl bliski, Iwona krecila pupa i biodrami potegujac moja i swoja rozkosz, nagle padla bez sil na mnie czujac jak zalewa ja moja sperma przezywala swoja rozkosz, wrecz krzyczac mi w twarz: – O tak, tak…………nareszcie, wreszcie…. oooooooooooooooooo Cale cialo jej w konwulsjach drzalo, raz za razem lapala oddech a do naszej swiadomosci doszlo to, ze Teodor z Bozenka wlasnie szczytuja obok nas……. Wyczerpani i wtuleni w siebie cala szóstka zasnelismy w sypialni wujostwa…

Maj uraczyl nas piekna pogoda, dwa tygodnie po moich 17 urodzinach, do gospodarstwa przyjechal kuzyn Adrian, który mieszkal w Krakowie i do nas mial sporo kilometrów. Sama podróz trwala caly dzien, w weekend zatrzymal sie u Jadzi i Wiesia, a w poniedzialek wujek Tymoteusz pojechal po niego do Bydgoszczy, kiedy obaj dotarli do nas byl juz wieczór. Ciocia i Bozenka zrobily kolacje i tak siedzielismy wszyscy sluchajac co slychac u naszej rodzinny w Krakowie. Adrian byl o 10 lat starszy niz ja, nie mial zony czy tez dziewczyny, jak sam mówil woli sam zyc i czerpac co mu to zycie podsuwa calymi garsciami. Bylem pewien, ze jego wizyta w tym domu skonczy sie moze tylko jednym, i nie pomylilem sie co do tego, juz w pierwsza noc kuzyn zamiast spac w swoim pokoju, poszedl do wujostwa sypialni. Zastanawialem sie ile jeszcze nie wiem o mojej rodzinie, i kto jeszcze mnie zaskoczy wizyta w gospodarstwie, mimo swojej inauguracji w 17 urodziny nic szczególnego nie zmienilo sie w moim zyciu. Co srode do mojej sypialni przychodzila Bozenka, a w piatek ciocia poprosila mnie o przyjscie do ich sypialni, owszem bylem zadowolony z tego ze nie musimy sie ukrywac z kuzynka, ale im wiecej sie dostaje tym wiecej sie chce. Lezac w lózku czesto myslalem o tym z kim i jak móglbym sie kochac, ciocia Jadzia urastala w mych fantazjach do rangi pierwszej kobiety dla której móglbym zrobic wszystko, a przeciez moja Madzia byla cudowna dziewczyna za która nie jeden facet sie ogladal. Dla tych dwóch kobietek móglbym dac sie przeleciec nawet wujowi, odrzucilem ta mysl bardzo szybko, Iwona i jej córeczka byly caly czas do mojej dyspozycji, a jednak znów myslalem o innych kobietach które juz moglem widziec, Basia, ciocia Ewa, jej córka Aga i Ania która bawila sie moim kutasem, tak te wszystkie kiedys beda moje, powoli zasypialem pograzajac sie w coraz to nowych fantazjach podsuwanych przez sen. Kolejny dzien znów byl upalny, po powrocie ze szkoly czekaly na mnie obowiazki codzienne, kiedy sie z nimi uporalem siedzac na lawce rozmawialem z Adrianem który przysiadl sie obok: – Szczerze ci zazdroszcze, masz tu raj na ziemi kuzynie… – Co masz na mysli – odpowiedzialem – Przestan, nie musisz udawac. Iwona powiedziala mi o wszystkim, wiem ze jestes w naszym gronie i nic juz tego nie zmieni. A zazdroszcze ci tego ze masz to na co dzien, a nie jak ja od swieta. – Chodzi ci o to, a ja myslalem ze o pogode i krajobraz…hi hi Oboje wybuchlismy glosnym smiechem, dolaczyla do nas Bozenka która przyniosla kazdemu po piwku. Rozmawialismy o wszystkim i o niczym, a kiedy piwo sie skonczylo kuzynka ciagnac Adriana za reke zniknela z nim w swoim pokoju na cala noc. Chlopina mial szczescie, wczoraj mial mame, dzis córke, nie zalowalem mu wiedzac ze jutro jest sroda i to do mnie przyjdzie kuzynka. Jedyne co mnie zastanawialo to, jak Bozenka poradzi sobie z nim, ona byla drobna, niska 160cm a on to dryblas 190cm, owszem nie byl umiesniony jak Daniel, ale to i tak kawal chlopa. Kiedy tak szli obok siebie wygladali jak nie dobrana para, wysoki blondyn a obok mala, kragla czarnulka krecaca biodrami, gdybym jej jednak nie znal zaczal bym sie bac o nia. Noc znów podsuwala mi erotyczne sny, tym razem na pierwszy plan wysuwal sie Adrian i Bozenka, a wlasciwie to co on z nia robil. W srode wszystkiego sie dowiedzialem, równiez tego ze Adrian ma kutasa który jest niczym maczuga, dlugi i dosc gruby, kiedy Bozenka ujezdzala mnie, wszystko mi opowiedziala co zaszlo wczoraj w jej pokoju, dodala ze teraz kuzyn zabawia sie z jej rodzicami. Po wszystkim, lezelismy obok siebie, a ona wyznala mi ze nasz kuzynek to niezle ziólko, i sam sie o tym przekonam. Wierzylem w jej slowa, ale co miala na mysli dowiedzialem sie dopiero w sobote, w czwartek znów kuzyn korzystal z ciala kuzynki, mial zdrowie zeby tak codziennie z inna. Nie watpilem równiez w to, ze w poprzedni weekend zabawil sie z obiektem moich najdzikszych fantazji, mimo tego nie zazdroscilem mu. Byl zbyt sympatyczna osoba by czegos mu zazdroscic, kazdego dnia rozweselal wszystkich, prawdziwa dusza towarzystwa, czul sie wsród ludzi jak ryba w wodzie. Dla mnie prawdziwa niespodzianka byly odwiedziny Iwony w piatkowy wieczór, przyszla do mnie jakby nic, zostajac na cala noc. Kochalismy sie dwa razy dochodzac do spelnienia, lezac po d**gim razie zapytalem: – Dlaczego, przyszlas do mnie? – Jak to dlaczego, przeciez jest piatek. Skoro Bozenka moze przychodzic co srode to ja postanowilam wybrac sobie piatek. – Cudownie – odpowiedzialem – Tez tak mysle, z tym ze nie zawsze bede sama Usmiech na jej twarzy mówil wszystko…. – Ok, nie musisz przychodzic sama, zrobisz jak bedziesz chciala – Wiem, ale dzis zostawilam ich samych – Z Bozenka ??// – Bozenka jest dzis u Daniela, a oni lubia takie zabawy… – Jakie zabawy, ( musialem wygladac jak jakis balwan zadajac to pytanie, gdyz ciocia smiala sie az lzy plynely jej z oczu) – Oj, Robert musisz jeszcze wiele sie nauczyc, kiedys zrozumiesz, ale teraz pora isc spac jutro czeka nas cudowny wieczór, bedziemy mieli gosci… – Jakich gosci- zapytalem – Spi juz, wszystkiego dowiesz sie jutro wieczorem Przytuleni w pozycji na lyzeczke poszlismy spac, chociaz moje mysli wedrowaly od sypialni wujostwa, do przezyc jakie przed chwila byly moim i Iwony udzialem. Sobota byla ostatnim dniem maja, ale pogoda przypominala juz o nadchodzacym lecie, bylo upalnie temperatura siegala blisko 30stopni, a slonce prazylo jakby bylo lato w pelni. Pracy bylo sporo jak to na gospodarstwie, ale dzieki kuzynowi szybko uporalismy sie z wszystkimi zadaniami i tak czekal nas juz tylko popoludniowy odpoczynek, po obiedzie. Irek zgodnie z tradycja poszedl na noc do kolegi ze wsi, dzieki czemu my i jego rodzice mielismy swobode. Okolo 18tej przyjechal wujek Jacek z ciocia Ewa,: – Ale dzis ukrop, goraco ze hej. Chyba ta nasza imprezke trzeba przeniesc na zewnatrz bo w domu to sie ugotujemy, powiedzial – Wlasciwie masz racje, tylko czy nasze panie sie zgodza na to- odparl mu wujek Tymoteusz – Zgodza sie zgodza, seks na swiezym powietrzu pod gwiezdzistym niebem, to co innego niz w przepoconej sypialni, wsród odoru spermy i alkoholu – prawda mlodziencze Patrzylem na niego znów robiac pewnie jakas glupia mine, ledwo zdazylismy z Adrianem wydoic wszystkie krowy a tu takie pytania. – A, zapomnialem. Dowiesz sie a wlasciwie przezyjesz to jesli bedziesz chcial. I co ty na to Ewka – Mi pasuje tylko czy reszcie pan bedzie to pasowalo. – Czesc ciociu, o czym tu tak dyskutujecie. – Zawsze o tym samym, Bozenko. O seksie, tym razem moze zabawimy sie na lonie natury – odparl Jacek – Swietny pomysl, tylko czy pózniej nie bedzie nam zimno – Bez obaw, rozpalimy ognisko i bedzie dobrze, a jesli nie to wtedy przeniesiemy sie do domu ..Odparl wujek Jacek Tak jak mówili tak tez zrobili, ognisko rozpalili w ogrodzie otoczonym ze wszystkich stron zywoplotem, bylo to miejsce ustronne praktycznie niedostepne z zadnej strony, aby cos zobaczyc trzeba bylo przejsc przez cale podwórko i udac sie za garaz. Tradycyjnie pijalo sie tam kawe i robilo grilla ale dzis mialo sluzyc innym celom. – A wy chlopaki na co czekacie, juz pod prysznice bo jedzie od was chlewem – powiedziala ciocia Ewa – po czym razem z nami poszla pomóc cioci Iwonie i Bozence w przygotowaniu jedzenia. Panowie przygotowali napoje ale zwazywszy na upal bylo to chlodne piwo. Czulem sie nieswojo biorac prysznic, Adrian wszedl tam razem ze mna i teraz czulem jego wzrok na sobie, bylem pewien ze gapi sie na mój tylek i kutasa kiedy go mylem, wychodzac widzialem jego usmiech. Teraz ja patrzylem na niego, jego cialo nie bylo umiesnione chocby w takim stopniu jak moje, raczej bylo to normalne cialo faceta który nie cwiczy, patrzylem na jego kutasa i mimo slów Bozenki o jego rozmiarze równiez nie czulem sie tym zazenowany widzac ze sa podobnych rozmiarów. Oboje poszlismy do swoich pokoi by po chwili z nich wyjsc i pójsc do kuchni. Tam ludzie uwijali sie bardzo szybko, ciocia Ewa wyszla niosac kielbasy zostawiajac w srodku ciocie, Bozenke i Daniela który zjawil sie pod nasza nieobecnosc. -Czesc, przywitalem go nie wiedzac co robic – Witam, dobrze ze jestes Sam zastanawialem sie co robic, Bozenka razem z Danielem i Adrianem zabrali z kuchni reszte rzeczy i ruszyli do ogrodu zostawiajac mnie z Iwona. – Co tak stoisz, nie idziesz z nimi – powiedziala – No, nie wiem co …… co robic.. – Jak to. Ja musze zamknac dom i idziemy. Idziemy do nich. Tak . Zapytala – No chyba tak. – Jak to Robert, chyba tak. Nie jestes zdecydowany czy moze nie masz ochoty?/ – Nie o to chodzi. Przeciez wy wszyscy macie partnerów. Ty i wujek, Bozenka i Daniel, Jacek i Ewa do tego Adrian. Ja jestem sam, rozumiesz. – Oj, Robert. Naprawde mnie zaskakujesz. Musisz wiedziec ze im wiecej kutasków, tym wiecej przyjemnosci dla nas kobiet, a proporcje sa dzis odpowiednie bo tylko ty i Adrian nie macie partnerek wiec jest 4ry do 6ciu. Choc juz i nie marudz tyle, tylko pokaz na co cie stac, bo ciocia Ewa bedzie toba zawiedziona, musisz jej pokazac ze jestes juz mezczyzna. Razem z Iwona weszlismy do ogrodu, gdzie juz czekaly na nas wszystkie osoby, od razu wyjasnilo sie dlaczego ciocia w kuchni powiedziala, ze beda cztery kobiety i szesciu mezczyzn. Zostalem przedstawiony, Milena byla szczupla 35letnia kobieta, wyzsza o kilka centymetrów niz ja, na sobie miala czarne bikini, które doskonale pasowalo do jej dlugich ciemnych wlosów zwiazanych w warkocz, jej maz na imie mial Mirek i wygladal jak przecietny mezczyzna w wieku 40lat. Szczuply, mojego wzrostu usiadl sobie na lawce obok mnie trzymajac w reku piwko zajadal sie kielbaska, patrzylem na cale towarzystwo które zgromadzilo sie przy ognisku. Ogród byl tak usytuowany, ze teraz promienie zachodzacego slonca odbijaly sie od sciany garazu, tworzac swego rodzaju enklawe ciepla w srodku, ognisko równiez robilo swoje. Dookola niego byly rozlozone koce i jeden duzy materac od dwuosobowego lózka, nie liczac lawki na której siedzielismy byly jeszcze dwa krzesla. Po dobrej godzinie rozmów i jedzenia atmosfera robila sie coraz bardziej wyzwolona, kobiety wybraly sobie partnerów i widac to bylo po rozneglizowanych cialach. Najszybciej rzeczy pozbyla sie pani Milena lezala teraz na Adrianie namietnie calujac sie z nim, raz po raz patrzyla w oczy swojego meza i dalej piescila sie z kuzynem by w koncu przyjac pozycje 69 i piescic go oralnie a on ja. Obok nich stal Tymoteusz z opuszczonymi spodenkami przypatrujac sie tej akcji, u jego stóp kleczala Bozenka zawziecie ssaca mu kutasa. Po przeciwnej stronie na krzesle siedzial Jacek, a tylem nadziana na jego grubym kutasie podskakiwala w góre i dól ciocia Iwona, która dodatkowo Jacek trzymal za cycki sciskajac je i szczypiac. Jesli o nich mowa to szczescie dopisalo Danielowi który w pozycji na lyzeczke lezac za Ewa ugniatal jej dwa wielkie balony, jego kutas jezdzil po jej wilgotnej cipce torujac sobie miejsce. Zastanawialem sie jak to mozliwe ze nie zauwazylem jak kto byl ubrany i kiedy pozbyl sie rzeczy. Nie wiadomo kto doszedl pierwszy, czy to byl Tymoteusz który wyraznie z opadnietym fiutem siegal po piwko, szybko zaspokojony ustami córki, czy tez byl to Adrian którego sperma trysnela w góre niczym woda w fontannie. Skrzypiace krzeslo oraz jeki Iwony, dobitnie swiadczyly o tym ze ona i Jacek zblizaja sie do orgazmu, który przyszedl gwaltownie dajac nam piekny spektakl drzacych w podnieceniu cial. Na placu boju pozostala tylko jedna para, teraz Daniel kucajac nad Ewa wchodzil w nia w równym tempie, jej cycki bujaly sie w rytmie jego pchniec, patrzylem na nich tak jak i inni. – Dlugo tak bedziesz czekal, idz do nich Daniel nie wytrzyma juz dlugo ,- wyszeptala mi do ucha Iwona Wlasnie na co ja jeszcze czekalem, wstalem pozbywajac sie szortów mój kutas i tak byl juz gotowy, podchodzac do nich oboje mnie zauwazyli, na ustach Ewy zakwitl usmiech uroczy, lecz tylko na chwile zanim zrozumiala co chce zrobic bylo juz za pózno. Mój nabrzmialy kutas wchodzil w jej usta w rytm moich ruchów bioder, Daniel tez sobie nie zalowal i zblizal sie do konca, jedna reka trzymalem ja za wlosy a d**ga za lewa piers. Widzac gesty Daniela puscilem ja, ciotka dyszala lapiac powietrze. – Robert, dokoncz za mnie – powiedzial Daniel. Jednoczesnie przesunal sie do przodu a jego kutas zniknal miedzy piersiami Ewy, ja podnioslem jej nogi i wbilem sie w jej miesista zarosnieta cipe az po jaja. Widzialem jak biodra Daniela pracuja a jego wielkie jaja dyndaja w rytm jego ruchów. Sam nie próznowalem i dymalem cioteczke slyszac jak jeczy, nagle Daniel wycofal sie do tylu i spuscil na nia, jego sperma splywala teraz po jej biuscie a Ewa wcierala nia w siebie przezywajac jednoczesnie orgazm. Jej cipka sciskala z calych sil mojego kutasa który nagle równiez zaczal pozbywac sie nagromadzonej spermy, dobrze ze wyszedlem z niej i spuscilem sie na jej brzuch. Oboje dyszelismy a ona byla oblepiona sperma która wcierala w swe cialo. Nie byl dany jednak jej odpoczynek gdyz juz nad jej kroczem byl wujek Teodor lizacy jej cipke, podnioslem sie szukajac piwa by ugasic pragnienie. Pijac znów patrzylem na to co dzieje sie ogrodzie. Bozenka siedziala na krzesle z szeroko rozlozonymi nogami pomiedzy którymi byla glowa Adriana, Daniel siedzial a jego pale lizala wraz z jadrami Milena która byla brana od tylu przez Jacka. Teodor juz lezac na Ewie dymal ja, Bozenka dochodzila do orgazmu pieszczona przez Adriana, a Iwona w tej chwili oparta o krzeslo z wypieta pupa w moja strone czekala najwyrazniej tylko na mnie. Dymalem ja zapamietale az oboje doszlismy padajac na koc, sam bylem zaskoczony ze tak szybko moglem d**gi raz. Do mojej swiadomosci docieraly krzyki i jeki Tymoteusza, podnioslem glowe widok jaki zobaczylem zafascynowal mnie. Ewa lezala docisnieta cialem wujka i zapewne uwieziona przez jego kutasa który tkwil w jej cipce, nad nimi górowal Adrian który raz po raz wdzieral sie w tylek Tymoteusza. Jego dluga pala wbijala sie w dupe wujka z wielka sila, widac ze Ewa i wujek przezyli juz swoja rozkosz lecz po chwili przyszla tez kolej na Adriana, padl na nich ciezko dyszac. Wstajac razem z Iwona dostrzeglismy ze to nie jedyna para która zabawia sie w ten sposób, na kocu lezal Jacek na nim Milena, a w jej pupe wdzieral sie Daniel, kiedy on wychodzil Jacek wpychal w cipe Mileny swojego kutasa. Cala trójka byla bliska orgazmu, patrzylem jak Mirek patrzy na to, byl caly goly, reka piescil swojego kutasa, ale nie dane mu bylo jeszcze zaznac ciala chocby jednej kobiety. Teraz ciocia wytlumaczyla mi, ze on tak chce i ona tego chce taki zwiazek, kiedy cala trójka szczytowala on przestal sie masturbowac pewnie bojac sie reakcji zony. Robilo sie ciemno, tylko ognisko i gwiazdy oswietlaly nas dajac cieplo, jedzenie i piwo znów znalazly swoich amatorów, towarzystwo odpoczywalo, jedni juz wykonczeni drudzy niezaspokojeni, chyba najbardziej Bozenka z nas wszystkich. Znów wolno dobieralismy sie w pary, Teodor zostal przy Ewie oboje piescili swoje obolale ciala. Iwona podeszla do Daniela oboje polozyli sie na kocu przykryci skryci przed wszystkimi. Bozenka byla chyba bardzo chetna polozyla Adriana, nadziala sie na jego pale, a wujkowi Jackowi nakazala zajac sie jej d**gim otworkiem, kiedy dwa kutasy wypelnily szczelnie jej wnetrze wrecz zaczela krzyczec z rozkoszy. Zostalismy tylko my, siedzialem na lawie a Milena na czworaka podeszla do mojego oklapnietego kutasa, ssala go, lizala wzdluz, kasala az podniósl sie. Jej glowa poruszala sie w góre i dól a on rozpychal jej usta, przestala na chwile, popatrzyla na meza siedzacego obok, na jego kutasa który stal zapewne od poczatku tych igraszek. – Wez mnie od tylu, teraz – powiedziala Mirek zerwal sie z miejsca, dopadl do jej pupy, chwila i byl w niej. Nawet nie jeknela gdy go poczula, usmiechnela sie i dalej ssala moja pale w rytm jego ruchów, po ogrodzie rozchodzil sie mily do uszu glos kochajacych sie osób. Po kolei kolejne pary dochodzily na sam szczyt uniesienia, nawet Mirek który momentalnie spuscil sie w cipke zony czul sie szczesliwy. Pózniej znów patrzyl jak obcy facet pieprzy jego zone a ona przezywa kolejny orgazm w innych rekach a nie jego…… CDN

Bunlar da hoşunuza gidebilir...

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir