Uncategorized

OLA

OLA
OLA-KAROL I JA

Jestem „meska kobieta”. Posluszna bardzo. W trakcie intymnych spotkan spelniam kobiece obowiazki. Moje cialo i wszystkie jego otwory, nie tylko dupcia, sa do dyspozycji w dowolnym zakresie, bez ograniczen, wedlug upodoban i zachcianek partnera lub partnerów. I tu drobna uwaga, naprawde jestem gotowa i zdecydowana poddac sie kazdemu rodzajowi seksu, od zwyklego po ekstremalny. Istnieja co prawda pewne wyjatki, ale sa one naprawde niewielkie i negocjowane. Pisze to dlatego, ze moje wspomnienia moga byc dla czytajacego nie do zaakceptowania i szokowac itp. Powinien wtedy przerwac czytanie a nie próbowac mnie „naprawiac” i wyzywac od dewiantów i zboczenców. Musisz pamietac czytelniku, ze w seksie jest dozwolone wiele, ale za zgoda obu stron. To na tyle. Jestem trans ale nie shemale. Zwykle pod ubraniem nosze pelna damska bielizne. Na imie mi Lucja, piszac wspomnienia mówie o sobie „ONA”.
Piszac o tym i owym przypomnialam sobie cudowne spotkanie z Ola o imieniu Karol. Tak kazala mówic do siebie Jesli myslicie, ze tylko faceci moga miec rozdwojenie plci to jestescie w grubym bledzie. Napisala o sobie dosyc sporo, byla szczera i prawdziwa. Byla kobieta, ale chyba przez pomylke natury bo faktycznie byla facetem. Bardzo chciala poznac kogos takiego jak ja. W zasadzie nie wahalam sie zbyt dlugo albo wcale. Od razu napisala, ze chce mnie uzywac jak mezczyzna i sama byc traktowana jak mezczyzna. Na fakt, ze moge z tym miec pewne trudnosci, odpowiedziala, ze to nawet dobrze jak nie staje i ze sa inne sposoby, które ona preferuje. Prosila tylko abym zrobila sobie kilka lewatyw, aby dupcia i kiszka byla czysta, ona tez wyczysci sie lewatywami bo lubi seks czysty. Wydepilowana, nakremowana, po lewatywach nalozylam biala bielizne staniczek, pas, ponczoszki, rózowe stringi, kremowa. kusa haleczka i biala sukienka super mini w czarne ciapki dopelnila calosci. Jeszcze torba z „zabawkami”, troche innej bielizny i srodkami do smarowania (niestety szpilek i peruki nie posiadam) i predziutko na spotkanie. Az trzeslo mnie z podniecenia i ciekawosci. Przyjechala tak jak pisala malym samochodem marki…… bez ociagania podeszlam do samochodu i powiedzialam – jestem Lucja, cudnie, ze przyjechalas. Ona-On wysiadla i pocalowala mnie w usta z jezyczkiem. Witaj, slodka – powiedziala. Miala meski typ urody. Wyzsza ode mnie, mocnej budowy ciala, ladna twarz o nieco meskich rysach, szerokie ramiona, mocne rece i nogi. Biodra i pupa kobiece. Wypukly brzuszek widac bylo spod kusej koszulki, która wypychal nietypowego ksztaltu biust z wyraznymi wielkimi sutkami. Ubrana byla w krótka koszulke, dzinsy, adidasy. Miala niski cudowny glos. Wlosy byly króciutko ostrzyzone po mesku. Pózniej dowiedzialam sie, ze nosi na co dzien peruki. Podobala mi sie bardzo. Wsiedlismy do samochodu i omawiajac pewne wstepne ustalenia pojechalismy. Wlasciwie ona mówila co chce a ja, jak zawsze, mówilam dobrze, zrobisz co zechcesz. Juz w samochodzie kazala zdjac wierzchnie, meskie, ubranie. Jak stawalismy na swiatlach to niektórzy ludzie dziwnie reagowali, zgodnie z „nasza narodowa, tak slynna, tolerancja”. Ale co tam olewka, bylam radosna. Na miejscu musialam podniesc sukienke, która i tak nic nie zakrywala, i pokazac dupcie. Potem pokazalam cycki i ptaszka. Bardzo jej sie spodobala, moja dupa, rozlozysta na grubych udach. Powiedziala, ze bardzo lubi takie dupy bo swietne sa do ruchania, stabilne i klaszcza glosno. Jestem bardzo gleboka i rozciagliwa –dodalam. Karol sie nie rozbieral. Zaczal mnie calowac i piescic. Wsadzal w usta jezyk. Ja tez mu wsadzalam, uciskal delikatnie cycki i podbrzusze. Calowal wypieta dupcie, rowek, wsadzajac do srodka palce. Glaskal i szczypal wewnetrzna czesc mych ud. W krótki czasie zaczelam sapac i mruczec rozkosznie. Cudownie bylo. Potem spacerowalismy po lesie, przytuleni, calujac sie i pieszczac. Mówil, ze spodobalo sie jej to co napisalam w swoim profilu. Pytal czy rzeczywiscie zgadzam sie na nietypowe odmiany seksu, czy dopuszczam ból w seksie, szczególnie dupci przy ruchaniu. Potem opowiadalam jej o sobie, swoich upodobaniach i pragnieniach. Byl bardzo zadowolony. W drodze powrotnej ze spaceru opowiedzial co chcialby bysmy zrobili. Widzac, ze zaczynam plakac ze strachu, glaskal mnie i calujac pocieszal, mówiac, ze tak trzeba, ze przeciez sama sie zgodzilam. Kazal mi zdjac sukienke. Placzac sciagalam. Karol rozebral sie do golasa. Teraz moglam zobaczyc jej piekno. Byla cudowna! Tak mocna budowa ciala powodowala, ze poczulam respekt. Cycki rzeczywiscie miala inne niz wiekszosc kobiet. Owszem byly spore ale ich ksztalt odbiegal od tego co widzialam. Kazdy zaczynal sie okraglym wzgórkiem, który szybko przechodzil okragly spory walec lekko zwisajacy w dól. Na czubku kazdego byl ciemny dlugi sutek. Pod wystajacym brzuszkiem, miedzy masywnymi udami. Sterczalo cos jak malutki ptaszek bez skórki. To byla lechtaczka a pod spodem gladkie rozciecie mialo byc pochwa. Jestes sliczny, Karolu – powiedzialam podniecona. Usmiechnal sie. Patrzylam jak Karol otwiera duza czarna torbe i zaklada skórzany staniczek zaopatrzony w szerokie, ciasne kolnierze, przez które syczac przepchal swoje nietypowe cycki. Musialam pomoc zapieciu staniczka. Byl bardzo ciasny. Widac jak werznal sie w cialo. Musialam tez dociagnac mocniej paski, aby bardziej zacisnac cycki tuz przy ciele. Teraz sterczaly one poziomo, twarde i napiete. Powoli pecznialy, pokazujac zylki i ciemnialy. Sutki poczernialy i sterczaly jak grube palce. Na polecenie opuscilam stringi do kolan. Karol zalozyl mi ciasne pierscienie i zaczal piescic penisa i jajeczka. Bylo cudownie. Ssal, naciagal, klepal. Bardzo podniecal sie. Pieszczoty stawaly sie ostrzejsze. Ja sapalam coraz glosniej. Pieszczoty wzmogly sie. Pomagal sobie packa i srebrnym, metalowym precikiem sadzanym w cewke. Mój krzyk niósl sie pewnie daleko. Narzady pecznialy, zmieniajac wyglad. Gdy juz naplakalam sie i na prosilam, kazal mi zdjac calkiem stringi. Czekalam co zrobi dalej. A on podszedl jakby nigdy nic. Podstawil mi pod nos sterczace sutki i walil nimi po twarzy. Nie chcac sie mu narazic zaczelam ssac te „suty”. Byly nieco mniejsze jak u krowy. Ciemne, sztywne jakby popekane. Bardzo mnie to podniecalo. Po chwili Karol jeczal i stekal. Czerwony rumieniec zalal mu skóre od szyi do piersi. Poczula jak za kazdym zassaniem w ustach pojawia sie plyn. Byl koloru zóltawego i mial posmak mleka. Och, och, Lucjo, skarbie, rob tak, tak mocniej, och skarbie, juz nie wytrzymam – jeczal Karol. W pewnym momencie przycisnal sie cialem mocno do mnie i zesztywnial w orgazmie. Lezelismy na kocu i odpoczywali, rozmawiajac i pieszczac siebie delikatnie. Teraz Lucjo, skarbie, polóz sie na plecy, przyciagnij do brzuszka rozchylone udka i trzymaj pod kolanami. Bede ciebie ruchac – powiedzial. Lezalam nakazanej pozycji patrzac jak Karol przygotowuje sie do ruchania. Wyjal z torby niesamowity zestaw. Poniewaz cos takiego widzialam pierwszy raz i mialam go poczuc pierwszy raz a sam jego widok byl przerazajacy nieco, wiec musze go choc troche opisac. Byl to jakby, pas, majtki a raczej uprzaz skórzana zapinana na biodrach. Przednia, szersza czesc zakrywala lono i mocowana miedzy posladkami paskiem do pasa biodrowego. Z przodu na czesci oslaniajacej lono (w miejscu, gdzie jest normalnie penis) byl przymocowany spory plastykowy kolek z szerokim gwintem. Taki sam, tylko mniejszy kolek byl od wewnatrz na wysokosci wejscia do pochwy. Ten kolek mozna bylo wykrecac. Ponadto z przodu na wysokosci lechtaczki byl otworek. Byly tez trzy zestawy penisów. Kazdy o innych rozmiarach i ksztaltach. Jeden zestaw skladal sie z siedmiu sztuk. Byly one grube, krótkie, cienkie dlugie, sztywne lub gietkie, z dziwnymi naroslami, zylami i wypustkami. Kazdy z nich mozna bylo przykrecic z przodu uprzezy. Niektóre mialy pompke do powiekszania rozmiarów. Te byly do ruchania mnie. Inny zestaw troszke mniejszy czterech sztuk, tez fantazyjny sluzyl do przymocowywania (nakrecenia) do kolka wewnetrznego i do wsadzania w cipe w czasie zakladania calej uprzezy. Takze niektóre byly pompowane. Trzeci zestaw skladal sie z pieciu penisów, gruszkowatych lub stozkowych kolków (niektóre byly pompowane), mialy spore rozmiary. Ten zestaw zakladany byl na pas biegnacy miedzy posladkami i wsadzane w dupe. W otworek z przodu byly mocowane kolczaste lub inne „tarki” do pocierania lechtaczki. Pierwszy raz widzialam i poczulam w praktyce cos takiego. To jest naprawde wspanialy, niesamowity wynalazek. Pewnie sa dostepne roznych rozmiarów i ksztaltu penisy. Te penisy byly z lateksu ale moze sa i z innego materialu. Poniewaz Karol mial nietypowa lechtaczke wiec jego lechtaczka, przypominajaca teraz gruby, czerwony, sztywny palec sterczala wycisnieta przez ten otwór. Od wewnatrz przymocowal sobie krótki gruby, kolczasty penis, w ksztalcie kuli. Bardzo sie spocil nim sadzil go do srodka cipki. W dupcie sadzil duzy, stozkowy korek. Dla mnie przymocowal z przodu wielki zylasty penis zaopatrzony w dwa zgrubienia na trzonie i w wielka zoladz pokryta kolcami. Wszystkie trzy penisy mialy pompki na wezykach. Podszedl do mnie z przodu i klekna w rozkroku nad twarza. Patrzylam od dolu na ten potworny kolczasty przyrzad, którego smak rozkoszy wkrótce mialam poznac. Gumowy knebel zostal wepchniety mi w usta, zamocowany z tylu glowy i napompowany mocno. Teraz Karol kleczac miedzy moimi wzniesionymi udami smarowal mi odbyt rozpychajac go wstepnie dlonia. Gruszki pompek od dupci i cipy lezaly na moim brzuchu i byly do mojej dyspozycji. Ja mialam je obslugiwac. On pompowal penis odbytniczy. Gdy juz bylam poluzowana, wedlug niego, Zaczelo sie powolne wpychanie w odbyt. Wyraznie czulam jak lateksowe kolce rozpychaja orzac mi dupe. Jeszcze sie nie zaczelo a ja juz krecilam glowa na boki, napinajac odbyt i krzyczac – nenie, nenie! w knebel co tworzylo tylko jakis gluchy dzwiek. Zaplakana zmeczona przyjelam calego dupe. Ruchanie najpierw przebiegalo wolno z premedytacja. Dla lepszego efektu penis byl wyciagany i wkladany ponownie. Karol trzymajac mnie za kostki nóg sam dyrygowal rozwarciem, wypieciem mojej dupci. Rece moje wykonywaly jakies nieskoordynowane ruchy. Wyprezone cialo wyginalo sie w luk. Napieta twarz z wybaluszonymi oczami wyrazala rozkosz i najwyzsze podniecenie. Mój odbyt furkotal i mlaskal. Po kazdym dopompowaniu penisa me cialo sprezalo sie i protestowalo. Nie bylam dluzna Karolowi pompujac mu cipe i dupcie. Za kazdym razem reagowal jakby dostal ostroge co odbijalo sie na mnie. Gdyz jego ruchy narastaly a mój odbyt miotal sie. Gdy dostalam orgazmu odbytniczego, mój odbyt calkiem poluzowal sie i wyszedl. Wtedy Karol zrobil przerwe. Polozylam sie na lewym boku z podciagnietymi udami i wywalonymi narzadami na zewnatrz. Karol sadzil sobie w cipe okragly balon a w dupcie dlugiego cienkiego penisa. Wlasciwie prowadzil go az do kiszki. Dla mnie przygotowal cos ekstra. Dwa penisy, jeden na d**gim. Ten na dole byl kostropaty, gruby i pompowany a ten na górze cienszy zaczynajacy sie podluzna glówka. Byl elastyczny i dlugi. Lechtaczka Karola przypominala potezny palec koloru ciemnej krwi. Sine, zylaste piersi sterczaly strasznie tak samo jak kamienne sutki. Gdy ssalam te sutki Karol krzyczal, gdy masturbowalam lechtaczke wystarczyly dwa trzy ruchy i Karol dostal orgazmu. Najpierw Karol wsadzil mi reke dupcie i naprowadzil do wejscia w kiszke cienszy koniec penisa. Nastepnie przezylam rozkosz wsadzania dolnej czesci penisa. Byl tak ogromny, ze mimo luznego calkiem odbytu jeszcze musialam sie poluzowac. Teraz ruchal mnie w dupe i w kiszke jednoczesnie. Odlot byl calkowity. Plakalam z twarza przytulona do ziemi, machajac bezwladnie jedna reka. Gdy tylko cichlam Karol dopompowywal kostropatego penisa. Caly czas utrzymywal mnie na progu bólu. Walac mnie sztywna lechtaczka w posladek podniecal sie bardzo i dostawal dziwnych skurczy. Po tym szalenstwie zrobilismy przerwe. Byly kanapki i herbatka z termosa. Bylo cudownie. Bylam lekka i radosna. Paplajac opowiadalam swoje przezycia. Karol usmiechal sie i calowal mnie. Lezelismy delektujac sie wsadzonymi gleboko do kiszki koncami wspólnego podwójnego penisa. Byl bardzo dlugi, no i oczywiscie jak to u Karola gruby. Nie wiem skad takie cuda kupowal. Mówil, ze czesc z Internetu, troche na zamówienie. Dlugosc tego penisa pozwalala nam na przyjmowanie roznych pozycji zwiekszajacych doznania, wzrokowe, wechowe i fizyczne. Kopulowalismy odbytniczo razem w rózne rytmy. Po tej zabawie Karol polecil mi przyjac postawe do ruchania stojac. Ochoczo ja przyjelam. Moja dupcia jest dla ciebie mój sliczny. Ruchaj mnie az do ekstazy i zapomnienia, kochany – prosilam. Rozbiore sie go naguska, aby moje cycki polataly troche – zaproponowalam. Karol nie zgodzil sie. Powiedzial, ze podnieca go damska bielizna, ale zezwolil, abym wyjela cycki ze staniczka. Zrobilam to a On zapial mi na sutkach ostre klamerki z ciezarkami. Od razu poczulam podniecenie. Zmienil penisa przeznaczonego dla mnie. Byl jak zwykle gruby i tym razem bardzo dlugi i sztywny. Na calej dlugosci mial rozmieszczone „brodawki”. Stalam nachylona a on wsadzal mi w dupe tego penisa. Knebla juz niemialam wiec wydawalam z siebie przedziwne dzwieki. Ruchal jak wariat a ja darlam sie placzac. Znowu mialam dlugi orgazm odbytniczy a on szereg cipowych. Oboje zlani bylismy potem ale nie przerywalismy. Po dluzszym czasie odlecialam, mialam wrazenie unoszenia sie popychana w odbyt. Glosy jakby odlecialy. Widzialam jak cycki mi sie wyciagaja i kolysza w rytm uderzen w dupcie. Widok ich przypominal mi dzwony i prawie na pewno taki dzwiek mialam w glowie. W koncu padlam na kolana a potem na brzuch. Czulam jak Karol siedzac na moich udach wykancza mnie ruchaniem w dupe w tej pozycji. Bylo cudownie. Koncu przestal i polozyl sie obok. Przywarlismy ciasno cialami do siebie i majac zamkniete oczy przezywalismy wszystko, co bylo, w milczeniu. Zegnajac sie obiecalismy sie spotykac, kontynuujac znajomosc. Och Karol – powiedzialam na pozegnanie calujac go w usta z jezyczkiem. REKLAMA:

Pewnie, jak kazdy, masz (macie) marzenia, fantazje. Chcialbys cos nowego, niekoniecznie typowego. Eksperyment to jest to! Jestes sam lub z kims (do trzech osób). Masz (macie) pomysl – zrealizuj go, zobacz jak dziala! Nie szukaj dalej! Juz wlasnie znalazles! Tak, mnie, ARLETKE Przepojona seksem (fotka), jedrnym, wygolonym. Duza Dupcia elastyczna po lewatywach czysta. Pelna posluszenstwa, lagodnosci i perwersji, bez zahamowan. Arletka wykona wszystko, wytrzyma wiele. Jestes poczatkujacy, niesmialy, chcialbys zaczac, dotknac, poogladac, wsadzic cos – napisz smialo Arletka Ciebie zrozumie. Pisz: moriori@wp.pl; Mozesz obejrzec mnie na Skype: Nick: ”transmaso1”; GG: nr: 58444310; Tel:792936187 ; zbiornik.com i datezone.com, Nick transmasomax
Dla zainteresowanych przesylam formularz moich preferencji seksualnych, na wykonanie których wyrazam zgode. Liczy sie seks!
® Arletka

Bunlar da hoşunuza gidebilir...

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir