Uncategorized

Czyszczenie suki

Czyszczenie suki
Mój Pan nie byl zwolennikiem palenia a ja, no cóz – lubilam czasem zapalic papierosa przy kawie. Zawsze po tym mylam sie i przebieralam w czyste ubranie, zeby Pan nie wyczul.
Dzisiaj bylismy umówieni na 20:00, wiec po poludniu zrobilam sobie juz czwarte tego dnia mocne espresso, usiadlam na balkonie i zapalilam. Rozkoszowalam sie tym codziennym rytualem, kiedy przez szybe balkonowych drzwi zobaczylam jak Pan wchodzi do mieszkania. Szybko zgasilam papierosa ale dowodów zbrodni nie zdazylam ukryc. Czulam sie jak nastolatka przylapana przez rodziców. Pan spojrzal tylko na mnie z wnetrza mieszkania i poszedl do kuchni. Zwlekalam kilka sekund, które wydawaly sie wiecznoscia, zanim poszlam za nim. Kiedy weszlam do kuchni akurat stal odwrócony tylem i nalewal sobie soku.
– Suka ma ladnie pachniec dla swojego Pana, dlatego pójdziesz teraz do lazienki i wezmiesz dlugi prysznic. Masz pól godziny, zeby doprowadzic sie do porzadku – powiedzial spokojnie nie odwracajac sie w moja strone.
Kiedy stalam pod prysznicem trzeci raz myjac wlosy, zastanawialam sie z niepokojem jaka kare Pan dla mnie przygotuje. Najbardziej balam sie tortur lechtaczki, mimo ze zawsze po tych torturach przezywalam najintensywniejszy orgazm. Pan piescil delikatnie jezykiem i palcami moja nabrzmiala i obolala perelke sprawiajac ze cale moje cialo, mimo przezywanego przed kilkoma minutami bólu, trzeslo sie z rozkoszy. Podniecilam sie przypominajac sobie te kare i bezwiednie zaczelam pocierac dlonia lechtaczke. Z jednej strony balam sie nadchodzacej kary ale z d**giej – nie moglam sie jej doczekac.
Wyszlam z lazienki czysta i pachnaca. Pan czekal na mnie w sypialni.
– Wiesz, ze nie lubie zapachu papierosów, dlatego musze Cie dokladnie umyc. Przynies nowe mydlo z szafki i maly nozyk.
Zdziwilam sie, bo przeciez dopiero bralam prysznic, ale poslusznie wykonalam polecenie. Pan w tym czasie przymocowal do haczyka nad lózkiem wlewnik do lewatywy z dlugim wezykiem. Nawet nie wiedzialam, ze cos takiego posiada. Kiedy zobaczylam caly zestaw i Pana wlewajacego don wode – naprawde sie przestraszylam. Nigdy nie mialam robionej lewatywy, nie wiedzialam za bardzo na czym ona polega ale raczej nie kojarzyla mi sie dobrze. Pan, kiedy zobaczyl moja mine, usmiechnal sie tylko do mnie. Wzial ode mnie mydlo i nozyk i polozyl na nocnym stoliku a mi kazal sie polozyc na lózku, gdzie rozscielil juz wodoodporne przescieradlo, uzywane przez nas do zabaw z moczem.
-Wlewka ma pojemnosc 1 litra, to idealna pojemnosc na nowicjuszy, przy litrze zaczniesz odczuwac dosc duzy dyskomfort. Ale przeciez jestesmy tu nie po to, bo sprawic Ci dyskomfort tylko bys doswiadczyla prawdziwej kary, prawda? – powiedzial usmiechajac sie lobuzersko – Dlatego przyjmiesz dzisiaj dwie takie wlewki.
Patrzylam na Niego wielkimi, przerazonymi oczami, niepewna tego co mnie czeka. Pan kazal polozyc mi sie na boku i podkurczyc lekko nogi. Wzial zel i zaczal smarowac moja pupe i otworek. Nigdy nie wykazywal zainteresowania ta dziewicza czescia mojego ciala, dlatego kiedy dotknal mnie tam pierwszy raz automatycznie odskoczylam. Dostalam za to siarczystego klapsa, co przywolalo mnie do porzadku. Lezalam grzecznie, gdy pan kreslil kólka dookola mojego odbytu rozsmarowujac zel. Bylo to dziwne uczucie, chociaz calkiem przyjemne, ale kiedy Jego palec zaczal wsuwac sie w otwór – znów sie odsunelam. Pan zlapal mnie d**ga reka za biodra i wsunal bez ostrzezenia z calym impetem palec w mój tyleczek. Jeknelam glosno z bólu. – Naprawde chcialem byc delikatny ale jesli nie poddasz sie temu co robie, moze byc niemilo. – powiedzial ostro. Lezalam nieruchomo stekajac cicho kiedy poruszal palcem w moim odbycie. Chcialam, zeby skonczylo sie to jak najszybciej. W koncu zamienil palec na koncówke od lewatywy. Byla duzo mniejsza, dlatego przyjelam ja z niejaka ulga. Wytlumaczyl mi, ze koncówka nie ma balonika, który mozna napompowac w pupie, dlatego sama bede musiala uwazac zeby nic ze mnie niechcacy nie wyplynelo. – Nie chcialabys, suczko, ubrudzic przescieradla. Poza tym zapach bylby nieprzyjemny – pochylil sie nade mna – duzo bardziej nieprzyjemny niz zapach papierosów – szepnal do ucha.
Odkrecil w koncu kranik lewatywy i poczulam jak woda wplywa do srodka. W pierwszym odruchu zacisnelam posladki, próbujac powstrzymac to dziwne uczucie ale okazalo sie, ze nie jest to bardzo nieprzyjemne. Odprezylam sie i pozwolilam wodzie plynac. Poczulam nawet dziwne podniecenie. Usiadl przy mnie i poglaskal mnie po glowie. Wzial mydlo i nozyk ze stolika. Patrzylam jak kroi mydlo wzdluz i poprzek, na cztery czesci. Kazda zaokraglil delikatnie nozem a kiedy byly gotowe, odlozyl z powrotem na stolik.
Woda wplywala we mnie bardzo powoli ale czulam, ze wypelnia mnie cala. W pewnym momencie Pan zakrecil kurek i wyjal koncówke z mojej pupy. Kazal polozyc sie na plecach, sam polozyl sie obok i zaczal masowac mój brzuszek. – Widzisz, suczko, przyjelas juz litr. Nie bylo tak strasznie, prawda? – na dowód zjechal reka do mojej bardzo mokrej cipki. Usmiechnelam sie w odpowiedzi. Mimo wypelniajacej mnie wody czulam sie blogo przy Jego boku. Przerwal ten stan kazac mi polozyc sie na d**gim boku. Zmiana pozycji spowodowala, ze poczulam parcie.
Musze isc do toalety, mój Panie.
– Pamietasz, ile wody mialas przyjac? – odpowiedzial pytaniem
– Dwa litry…
– A ile juz przyjelas?
– Litr
– Wobec tego wydaje mi sie, ze jeszcze nie skonczylismy…
Nic juz nie odpowiedzialam, próbujac sie tylko odprezyc. Zwieracze mialam mocno zacisniete, dlatego kiedy Pan zaczal wsuwac koncówke lewatywy poczulam ból i jeknelam cicho. Zaczelam oddychac gleboko i rytmicznie. Odkrecenie kurka z woda spowodowalo tylko zwiekszenie odczucia, ze natychmiast musze do toalety.
Pan mial jednak inne plany, wzial wibrator i przystawil do lechtaczki. Kiedy moje podniecenie zaczelo rosnac zmniejszylo sie tez parcie, lewatywa zaczela byc znosna chociaz czulam sie juz pelna po brzegi. Pieszczota wibratorem dawala teraz zupelnie inne odczucia niz zwykle, nie moglam calkowicie sie odprezyc i oddac przyjemnosci bo musialam zaciskac pupe. Ale czulam tez, ze orgazm – o dziwo – przychodzi szybciej niz zwykle.
Moge dojsc, Panie? Prosze.- spytalam ledwo slyszalnym szeptem
Oczywiscie, ze mozesz, moja suczko – odpowiedzial – ale pamietasz co sie dzieje z twoim cialem podczas orgazmu? Miesnie zaciskaja sie rozluzniaja zupelnie bez Twojej kontroli. Utrzymasz lewatywe wtedy?
Wiedzialam, ze nie. Juz ledwo zaciskalam zwieracze i czulam coraz wieksze parcie. Wibrator nie przestawal jednak draznic mojej lechtaczki, czulam ze orgazm jest blisko, ze juz prawie…
– Przestan! Blagam, stop! – krzyknelam
– Przed chwila prosilas o orgazm, teraz prosisz bym przestal… Jestes dzis strasznie niezdecydowana – zasmial sie odsuwajac wibrator.
Kiedy Pan przestal pobudzac mnie seksualnie znów poczulam, ze musze do toalety. Bylo mi dziwnie niedobrze, cala byla spocona i nie mialam sil juz prawie na nic. Pragnelam tylko isc do lazienki. Caly czas balam sie, ze za chwile ubrudze przescieradlo, ze On to zobaczy i… poczuje. To byloby zbyt upokarzajace, dlatego walczylam ze soba resztkami sil. Czulem ze juz dluzej nie dam rady, blagalam by przestal.
W koncu, kiedy we wlewniku zostalo jakies 200ml wody, Pan zakrecil kurek. Podziekowalam szeptem, bylam naprawde wdzieczna.
Teraz wyjme koncówke z Twojej pupy, musisz uwazac zeby szybko zacisnac zwieracz
Odlaczenie lewatywy nie poprawilo mojego samopoczucia, bylam wykonczona ta tortura, wiedzialam ze juz dluzej nie utrzymam lewatywy. Spytalam czy moge isc do lazienki. Nie moglam… Odpowiedz zaskoczyla mnie, bo przeciez juz skonczylismy lewatywe.
– Ile papierosów dzis spalilas? – zapytal nagle
– Cztery – ledwo wyszeptalam, nie mialam juz sil mówic ani myslec, wszystkie sily skupialam na tym, zeby nie ubrudzic przescieradla
– Trzeba Cie tego oduczyc, kochanie. Mam tu cztery mydlane czopki, po jednym za kazda fajke. Lewatywa byla tylko wstepem, teraz zacznie sie Twoja kara. Mówilem, ze trzeba cie wyczyscic, nie tylko od zewnatrz. Mydlo najbardziej sie nadaje do mycia.
Przerazilam sie. Czopki byly duze i grube, zaczelam cicho lkac, prosic i obiecywac, ze juz nie zapale.
Mój Pan jakby nie zwracal uwagi na moje blagania, zalozyl gumowe rekawiczki, posmarowal odbyt zelem i wzial pierwszy czopek. Zaczal go delikatnie wciskac w ciasny otworek, uczucie bylo koszmarem. Przez maksymalnie zacisniety zwieracz próbowal sie przepchac wielki kawalek mydla. Po chwili zaczelam czuc pieczenie, rozpuszczajace sie mydlo podraznialo odbyt. Pan wsunal czopek sila do polowy ale moje zacisniete zwieracze sprawily, ze znów wysunal sie na zewnatrz gdy Pan go tylko puscil. Znów zaczal go wpychac tylko do polowy, i znów sie wysunal. Te tortury przy odbycie powodowaly, ze parcie zwiekszylo sie i czulam juz jak zawartosc pupy chce sie wydostac. Do tego pieczenie od mydla stawalo sie coraz intensywniejsze. Pan znów wsunal czopek do polowy, ta zabawa nie miala konca a ja juz bylam u kresu sil.
Wlóz mi go, blagam – wyszeptalam z nadzieja, ze im szybciej skonczy zabawe tym szybciej pójde do lazienki
Kiedy poczulam jak mydlo wslizguje sie we mnie, myslalam ze eksploduje. Podraznienie zwieraczy spowodowalo jeszcze wieksze parcie, juz wiedzialam ze nie dam rady, nie mialam sily nawet blagac tylko jeczalam cicho a kiedy w koncu poczulam jak z mojej pupy leci cienka struga woda zaczelam glosno plakac i jeczec. Pan nic sobie z tego nie robil, wzial d**gi czopek i wsunal go brutalnie w odbyt. Zaczelam sie trzasc, z braku sil, z upokorzenia, z bólu. Pan spokojnie siegnal po nastepny czopek. Wepchnal go a kciuk przylozyl do odbytu próbujac powstrzymac wyciekajaca wode.
Jeszcze tylko jeden czopek, suczko – szepnal – myslisz ze jest tam jeszcze miejsce?
Nie bylo miejsca, woda wypelniala mnie po brzegi próbujac sie wydostac, do tego trzy czopki rozpychaly mnie od srodka powodujac w dodatku pieczenie. Ale nie mialam sil odpowiedziec. Pan postanowil sam sprawdzic, wsunal palec popychajac znajdujace sie w srodku czopki. Zawylam z bólu i ogromnego parcia. Krecil w srodku palcem powodujac coraz wieksze pieczenie odbytu. Wyjal w koncu palec i wepchnal do polowy czwartego czopka. Trzymal go tak, ze tkwil w moim odbycie rozpychajac zwieracz. Az w koncu wepchnal go popychajac palcem gleboko w pupe.
Modlilam sie w myslach by byl to juz koniec ale pan kazal polozyc mi sie na plecach. Kazdy ruch powodowal ogromne parcie, ból i dyskomfort. Lezalam na plecach a mój brzuch byl dwa razy wiekszy niz zwykle. Plakalam oddychajac gleboko. Nagle poczulam skurcz, rozpuszczajace sie mydlo dzialalo jak czopki glicerynowe, juz nie bylam w stanie wytrzymac i poczulam jak ze mnie leci, mimo zacisnietej pupy. Poczulam ogromny wstyd ale bylo mi juz wszystko jedno, byle tylko pozwolil mi isc do lazienki.
Pan jednak nie mial jeszcze tego w planach. Wzial wibrator, usiadl obok i zaczal draznic moja lechtaczke. Tym razem ból i parcie bylo silniejsze od podniecenia i mimo draznienia lechtaczki nie czulam nic poza dyskomfortem. Mimo to po chwili poczulam, jak zbliza sie orgazm. Bylo to tak niespodziewane, ze zdazylam tylko krzyknac „Nie!” i poczulam jak moim cialem wstrzasaja spazmy a miesnie odbytu puszczaja i zaciskajac sie powodujac wydobywanie sie lewatywy na zewnatrz. Szybki i intensywny orgazm, nie dajacy rozkoszy i spelnienia po którym natychmiast trzeba wrócic do bolesnej rzeczywistosci, do natychmiastowego zaciskania zwieraczy mimo ze juz zdarzylo sie to najgorsze.
– Mozesz isc do lazienki a potem przyjdz i tu posprzataj, pobrudzilas przescieradlo. – powiedzial Pan.

Bunlar da hoşunuza gidebilir...

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir